Aktualności

26
Cze

Międzynarodowa wyprawa na Nanga Parbat

Witajcie,

bardzo trudno jest znaleźć odpowiednie słowa by opisać to, co nam się przydarzyło. Ale uważam, że sprawa jest tak poważna, że trzeba i należy mówić o niej głośno i zdecydowanie.

Jak wiecie, 6 czerwca wyruszyliśmy do Pakistanu na wyprawę, której celem było wejście na Nanga Parbat. W bazie pod ścianą Diamir zameldowaliśmy się 10.06. Od następnego dnia prowadziliśmy akcję górską, podczas której założyliśmy obóz pierwszy na wysokości 4800 m, obóz pośredni na 5300 m i następnie obóz drugi na 6000 m. Udało się zaporęczować całość drogi do dwójki oraz 350 m ponad obozem drugim. Dosyć optymistycznie patrzyliśmy w przyszłość, ponieważ pod górą spotkały się silne zespoły z Pakistanu, Ukrainy, zespół międzynarodowy skupiający wspinaczy z Rosji, Polski, Litwy, Łotwy, Azerbejdżanu, kolejny zespół ukraińsko-słowacki, dodatkowo przybyli Sherpowie z czterema klientami z Chin oraz himalaista z Turcji. W sumie pod górę przybyło około 50 wspinaczy. Wtedy spotkało nas wielkie nieszczęście. Nasz obóz pod Nanga Parbat został zaatakowany w nocy z 22 na 23.06 przez uzbrojonych ludzi podających się za Talibów. Obóz został otoczony, wszyscy wspinacze zostali wyciągnięci z namiotów, związani, okradzeni a następnie rozstrzelani. Talibowie byli rozczarowani, że nie udało się im złapać Amerykanów i oświadczyli, że jest to odwet za zabicie Osamy Bin Ladena. Okoliczolności egzekucji są mi znane, ale nie będę ich tu przytaczał. W tej bestialskiej zbrodni życie straciło 11 ludzi, w tym wielu wybitnych alpinistów. Pozostałym wspinaczom udało się uniknąć śmierci, ponieważ nocowali w górnych obozach. O dużym szczęściu mogą też mówić Nepalczycy wracający nocą do obozu, oni usłyszeli strzały dosłownie 300 metrów przed bazą. Talibowie nie atakowali pracowników obozu, którzy w większości wywodzili się z tej doliny.

O tragedii dowiedzieliśmy się od jedynego alpinisty, który zdołał uciec z otoczonego obozu. Podczas ucieczki nasz chiński kolega został postrzelony w ucho, ale przez telefon satelitarny udało mu się powiadomić swoją nepalską agencję, która następnie zaalarmowała Nazira Sabira w Pakistanie. Słynny wspinacz natychmiast powiadomił pakistańską armię, która wysłała do bazy śmigłowce. Żołnierze zabezpieczyli teren i nakazali nam natychmiastowy powrót do bazy. Do wieczora wszyscy wspinacze dotarli na dół, jednak tej nocy nikt nie spał. Rankiem przyleciały trzy śmigłowce, w tym MI-8, którym ewakuowano nas do Gilgit. Stąd wojskowy Hercules zabrał nas do Islamabadu. Nasza wyprawa jest zakończona. Obecnie próbujemy odzyskać nasz sprzęt, który pozostał w bazie i wrócić do Polski. Niestety nie jest to łatwe, ponieważ obsługa pakistańskich agencji pozostawia wiele do życzenia. Również wsparcie ze strony rządowej jest bardzo słabe. Wszyscy, którzy planują działalność górską w Pakistanie powinni przemyśleć swoje plany ponieważ, Talibowie oficjalnie poinformowali, że turyści będą celem kolejnych zamachów. Trzeba też podkreślić, że jest to całkowita zmiana w ich terrorystycznej działalności, ponieważ do tej pory nie atakowali zagranicznych turystów. Ściganie morderców jest bardzo utrudnione, ponieważ obecny rząd Pakistanu sympatyzuje z Talibanem. Z perspektywy w jakiej znaleźliśmy się muszę przyznać, że żadna lokalna agencja nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa swoim klientom, to przekracza ich techniczne możliwości. Apeluję do wszystkich o rewizję swoich planów, bo w tej sytuacji podróż do Pakistanu to coś więcej niż „rosyjska ruletka”, a wszystkie jałowe przechwałki pod tytułem „ja dam radę” skończą się razem ze zgrzytem zamka w AK 47.

Bogusław Magrel

26
Cze

Międzynarodowa wyprawa na Nanga Parbat (8126m)

Informujemy ze smutkiem, iż wśród ofiar zastrzelonych przez Talibów jest również uczestnik wyprawy kierowanej przez Olę Dzik - Litwin Ernest Markaistis. Pozostali członkowie zespołu zostali ewakuowani. Obecnie w Islamabadzie czekają na powrót do kraju.

04
Cze
plakat

Międzynarodowa wyprawa na Nanga Parbat (8126m) - 4 czerwca

Ola Dzik, przewodniczka SKPB Katowice, jest kierowniczką międzynarodowej wyprawy na ośmiotysięcznik: Nanga Parbat. Oto jej pierwsza wiadomość.

Witamy wszystkich,

Jesteśmy już w Islamabadzie. Część ekipy przyjechała wczoraj, cześć dziś, w najbliższych godzinach (nad ranem). Oprócz naszej wyprawy jest tu też zespól Lecha i Wojciecha Flaczyńskich, którzy będą działać na Nandze jako niezależny team.

Dzisiejszy dzień, oprócz rozliczeń z agencja obsługująca wyprawę, minął na wielkich zakupach, robionych wspólnie z personelem bazy. Tak wiec głód nam nie grozi. Powyżej bazy, gdzie będziemy się żywić sami, tez nie będzie źle.

Dziś (4.06) nasze cargo, które utknęło w Lahore, ma dotrzeć do Islamabadu. Wieczorem ruszamy do Chilas, gdzie powinniśmy dotrzeć jutro koło południa. Stamtąd po uformowaniu karawany kolejnego dnia ruszymy do bazy pod Nanga Parbat. Stamtąd (z Chilas też) już będziemy mogli przesyłać tylko smsy z telefonu satelitarnego.

Pozdrawiam,
Ola Dzik

03
Cze
plakat

Zagroniowa Impreza na Orientację edycja 2 (ZINO-2)

Zapraszamy serdecznie wszystkich zainteresowanych imprezą na orientację, która odbędzie się w najbliższy czerwcowy weekeend, tj. 8 czerwca (sobota).

Startujemy o 12:00 z Chaty na Zagroniu (chatanazagroniu.org). Nocleg w Chacie w cenie 12 zł dla chętnych; ilość miejsc noclegowych... praktycznie nieograniczona ;)

Do wyboru dwie trasy, jedna łatwa, a druga... łatwiejsza :) Obie turystyczne i krajoznawcze, mające na celu między innymi zaznajomić was z okolicami Chaty na Zagroniu.

Udział w imprezie bezpłatny, zapraszamy każdą osobę chętną do wspólnej zabawy tego typu. Prosimy jednak o zgłoszenia mejlowe na adres Kołowy skpb@skpb.org (nie dotyczy kursantów i członków Koła SKPB Katowice), abyśmy mogli przygotować odpowiednią ilość materiałów.

Jeśli o czymś zapomniałem, na pewno jest to na plakacie obok!


Witamy

W górach jest wszystko co kocham
I wszystkie wiersze są w bukach
Zawsze kiedy tam wracam
Biorą mnie klony za wnuka

Jerzy Harasymowicz "W górach"

Ogłoszenie

Szanowne Koleżanki. Szanowni Koledzy. Szanowni Przewodnicy SKPB w Katowicach.

Nasze Koło istnieje już od 1963 roku, ale dopiero od roku 1976 z dumą przypinamy do swoich swetrów trójkątne „blachy” – numerowane odznaki SKPB w Katowicach. Stało się więc tak, że spora grupa naszych członków, która przeszła kurs w Kole i zdobyła następnie państwowe uprawnienia przewodnickie, nie mogła w ciągu tych pierwszych 13 lat uzyskać trójkątnej „blachy” SKPB , bo ich po prostu nie było.

W toku dyskusji na Walnym Zebraniu Koła w 2013 roku postanowiono, że każdy członek SKPB w Katowicach, który zdobył uprawnienia przewodnickie przed rokiem 1976 i do tej pory nie otrzymał naszej odznaki, może – jeśli wyrazi taką wolę – uzyskać oznaczoną kolejnym numerem trójkątną „blachę”. Z tej możliwości skorzystało dotychczas kilkanaście osób w czasie obchodów 50-lecia Koła w 2013 roku, ale pozostała jeszcze duża, bo kilkudziesięcioosobowa grupa tych, którzy - mimo uprawnień - naszej odznaki nie posiadają.

Zarząd Koła pragnie więc przypomnieć, że możliwość uzyskania numerowanej „blachy” SKPB w Katowicach istnieje nadal. Wystarczy, że każda uprawniona i zainteresowana osoba nawiąże z nami kontakt: listowy (nasz adres: Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Katowicach przy OM PTTK w Katowicach skr. poczt. 1090, 40-001 Katowice), e-mail (skpb@skpb.org), czy osobisty, a my podpowiemy, co należy dalej uczynić, by dostać odznakę SKPB w Katowicach. W tym miejscu musimy zaznaczyć, że osoby uprawnione otrzymają tę odznakę bez ponoszenia kosztów jej wytłoczenia. Po przyznaniu przez Zarząd „blachy” uzgodnimy także czas i miejsce jej wręczenia.

Szanowni Przewodnicy. Zarząd SKPB w Katowicach dołoży wszelkich starań, by ta informacja dotarła do każdej z zainteresowanych osób. Niestety wśród uprawnionych jest grupa ponad dwudziestu osób, z którymi nie mamy żadnego kontaktu. Dlatego prosimy wszystkich, by w miarę swoich możliwości przekazali powyższą wiadomość Przewodnikom – członkom SKPB w Katowicach, którzy swe uprawnienia uzyskali przed rokiem 1976 i nie otrzymali naszej przewodnickiej „blachy”.

Zarząd SKPB w Katowicach

W nawiązaniu do powyższego listu, my „weterani” SKPB Katowice, działający jeszcze w Kole w roku 1976 i mający szczęście, że na I-szym uroczystym wręczaniu odznak w dniu 20 listopada 1976 r. w schronisku na Markowych Szczawinach otrzymaliśmy trójkątne blachy o numerach: nr 1 Piotr Bednorz, nr 2 Krystyna Borys „Dzidka”, nr 3 Jan Dulewski, nr 4 Grzegorz Górka, namawiamy wszystkich, którzy powinni mieć takie blachy (tzn. zdali egzamin przewodnicki i są członkami SKPB Katowice) aby zgłosili się do obecnego Zarządu SKPB i wyrazili chęć otrzymania trójkątnej blachy.

Będzie nam bardzo miło jeśli po wielu latach, w czasie wręczania tych „blach”, będziemy mogli się znów spotkać ze „starą wiarą”.

Weterani


Kalendarz imprez

ikona ZWIJAMY BAZY NAMIOTOWE

30 sierpnia - 01 września 2019


ikona WEEKEND DRZEWNY NA ZAGRONIU

04-06 października 2019


ikona JESIENNE BACOWANIE NA JASIENIU

11-13 października 2019


ikona SPOTKANIE WTORKOWE

- 01 stycznia


zielona ikona Impreza Zewnętrzna - Zapraszamy każdego, kto ma ochotę powłóczyć się z nami po górach.

ciemna ikona Impreza Środowiskowa - Będziesz mile widziany, ale wiedz, że znajdziesz tu przede wszystkim przewodników i kursantów z naszego i innych kół przewodnickich.

czerwona ikona Impreza Wewnętrzna - To już tylko dla ludzi z SKPB.


Pełny kalendarz


Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać najświeższe informacje o organizowanych przez nas kursach, imprezach i rajdach, wpisz swój email: