„Drzewiej” w nowej odsłonie
Kultowa impreza SKPB wraz z historią Koła w tle. Tym razem przedstawiona w nowoczesnej odsłonie

Trochę o Ogólnopolskim Przeglądzie Kultury Ludowej Gór Polskich „Drzewiej”
Stary czas ustępuje nowemu. Ginie tradycja, obyczaj, regionalne budownictwo, milknie muzyka, śpiew i gwara góralska. W domostwach mieszkańców górskich osiedli nie ma już miejsca na dawne malowane sprzęty, obrazki na szkle, drewniane figurki świątków. Zmienia się oblicze współczesnej wsi. Zachowane po dziś dzień relikty dawnej kultury ludowej przechodzą w zapomnienie. Szkoda byłoby gdyby nie pozostało po nich żadnego trwałego śladu.
Niech ten przegląd organizowany odtąd rokrocznie będzie próbą zwrócenia uwagi na nieprzemijające wartości drzemiącej w góralskiej kulturze ludowej. Może uda nam się je obudzić, przywrócić dawny black tak, jak drzewiej bywało.
To słowo wprowadzające z października 1978 roku zapraszające na nową imprezę Koła. Oddaje ono ideę i sens, jakie przyświecała grupce zapaleńców z zarządu SKPB skupionej wokół Andrzeja Pałubickiego porywających się na organizację nowej ogólnopolskiej imprezy, i to takiej, która miała mieć charakter cykliczny. Warto przypomnieć, że w tym samym miesiącu owego 1978 roku startowało również inne przedsięwzięcie kołowe, które także już w następnym roku uzyskało charakter ponadregionalnym, ogólnopolski – a mianowicie Jesienne Bacowanie. Wspominam o tym by uświadomić rzeczywiście owo „porywanie się” bowiem organizacyjnie i – jak powiedzielibyśmy dzisiaj – logistycznie, owe imprezy opierały się niemalże na tej samej grupce ludzi… Ale takie to były czasy i tacy ludzie… Wspominam o tym również dlatego bo jak się później okaże obie te imprezy odegrały w życiu Koła oraz – nie sądzę, że to co powiem jest górnolotne i megalomańskie – w życiu turystycznym studenckich (i nie tylko) kół przewodnickich istotną rolę. Nie mówiąc nieskromnie również w życiu prywatnym i zawodowym niektórych członków Koła1…
Dlaczego mówimy o Drzewiej?
Warto przypomnieć osobom, które uczestniczyły w tych wydarzeniach, a także opowiedzieć je naszym obecnym członkom, sympatykom, kursantom. Opowieść o „Drzewieju”, to nie tylko opowieść o nietuzinkowym wydarzeniu, ale również kawał historii kształtującego się wtedy Koła. Temat ten przewijał się niejednokrotnie w różnych publikacjach, jednak czasy się zmieniają oraz sposób komunikacji również. Postanowiliśmy uwiecznić jednego z organizatorów jako osobę, która stanowi łącznik pomiędzy tamtymi czasami a chwilą obecną. Do opowiedzenia o tamtych czasach nie mogliśmy zaprosić nikogo innego jak Bogusława Stanowskiego. Któż jak on potrafiłby lepiej opowiedzieć o tym wydarzeniu.

Dawne historie – nowa formuła
Efekt naszego ponad 3 godzinnego spotkania możecie obejrzeć na naszym kanale na Youtube, gdzie zamieściliśmy zapis tamtego spotkania. Spotkanie również nie byłoby tak ciekawe gdyby nie techniczna pomoc Jacka Boguckiego. Nasz operator wraz ze swoimi dwoma aparatami oraz okiem fotografa, uwiecznił szereg detali podczas naszego spotkania. A było co uwiecznić! Nasz prelegent przyniósł sporo pamiątek: zdjęcia, artykuły, wykłady, plakaty, czy również kasety. Wszystko to posiada w sobie niezwykły klimat tamtych czasów. Podczas spotkania mogliśmy zobaczyć rysunki robione częstokroć przez samego Bogusława, czy inne prace tworzone przez naszych członków Koła.
Poza wysłuchaniem spotkania zapraszamy również do lektury innych wydawnictw związanych z historią naszego Koła oraz innych wartych uwiecznienia wydarzeń.

Fragment tekstu: Bogusław Stanowski: „Trochę o Ogólnopolskim Przeglądzie Kultury Ludowej Gór Polskich „Drzewiej”, w: „Ale to już było… Historia Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Katowicach”, Katowice 2013
tekst: Jakub Kręcisz
foto: Jacek Bogucki