Blachowanie,  Kurs przewodnicki

Blachowanie Kursu Kolejkowego 2025

Relacja z uroczystego zaprzysiężenia nowych członków naszego Koła.

od lewej: Kasia Brzuska, Terenia, Kasia Jakubiec, Radał, Karol oraz Paweł

Czym jest blachowanie?

Blachowanie to wydarzenie wyjątkowe, najważniejsze w życiu Koła. Dla blachowanych to zwieńczenie ponad dwuletniej przygody i pracy na kursie. Dla kursantów, zastrzyk ogromnej motywacji. Dla przewodników radość z nowych kolegów w przewodnickiej braci oraz możliwość wspomnienia własnej kołowej historii i momentu otrzymania blachy. Dla wszystkich zaś dowód na to, że Koło żyje i prężnie się rozwija, przyjmując rokrocznie w swoje szeregi nowych członków. Przenieśmy się zatem do bacówki na Hali Górowej, by odtworzyć tak ważne wydarzenie, mające tam miejsce w drugi weekend tegorocznego stycznia.

strojenie bacówki przez kurs Półtora

Etap przygotowania

Pierwsi uczestnicy dotarli na miejsce już w czwartkowy wieczór, dzień później zaś zebrali się wszyscy tegoroczni blachowani, by wspólnie celebrować i powspominać ponad dwa lata przygody zwieńczonej blachą. Sobotni poranek przywitał nas sporą dawką świeżego śniegu (dawka ta, jak się później okazało systematycznie miała się zwiększać przez cały weekend) i alertem RCB informującym o intensywnych opadach, zawiejach, zamieciach i oblodzeniach. W ciepłej kuchni na Górowej takie warunki były nam niestraszne i mogliśmy rozpocząć przygotowania do wieczornej uroczystości, jednocześnie trzymając kciuki za to by wszystkim zaproszonym gościom, tak wymagająca aura nie sprawiła problemu z dotarciem do bacówki. Dzień upłynął na gotowaniu grochówki, przygotowywaniu jasiernika, dogrywaniu ostatnich szlifów w przygotowanej części artystycznej i degustacji kiszonych śledzi, trudem zdobytych przez Bejkera w trakcie swoich zagranicznych wojaży (dla dobra pozostałych uczestników degustacja odbywała się na zewnątrz!). Kuchnia zaś systematycznie zapełniała się nowo przybyłymi gośćmi, którzy ku naszej wielkiej radości, zechcieli nam towarzyszyć w tym szczególnym i wyjątkowym dniu.

rozpoczęcie części artystycznej

Część artystyczna

W końcu wybiła godzina 19, która wyznaczyła początek części artystycznej. Jako blachowani, przygotowaliśmy dla zgromadzonych kilka konkurencji nawiązujących do nazwy naszego kursu. I tak uczestnicy mogli zweryfikować swoją wiedzę na temat kolejek górskich, pochwalić się znajomością różnych haseł w kolejkowym wisielcu, czy wykazać się innowacyjnym myśleniem i wyobraźnią przy kalamburach. Na koniec zaś, przetestowaliśmy nasze szefostwo z wiedzy dotyczącej mijającego kursu – podobnie jak w trakcie trwania całego kursu i tym razem poradzili sobie fenomenalnie! Na zakończenie przygotowanej przez nas części, przyszedł czas na podziękowania. Najpierw dla wszystkich zebranych, którym wręczyliśmy pamiątkowe przypinki, a następnie w sposób szczególny chcieliśmy wyróżnić naszych Szefów – Dorko, Świercu, Justyno, Arku, jeszcze raz serdecznie dziękujemy!

ośle uszy, pytania oraz picie miksturki

Po tych wszystkich serdecznościach, role się odwróciły i teraz nadszedł czas na konkurencje przygotowane dla blachowanych. Na naszych głowach pojawiły się ośle uszy, a w ręku Kuby butelka z słynną miksturką, co nieuchronnie zbliżało nas do momentu zapoznania się z jej smakiem. Co prawda od jej spróbowania można było wykupić się poprzez wykazanie odpowiedniego poziomu wiedzy z zakresu piosenki turystycznej, wydarzeń kursowych, topografii oraz historii Koła, jednak przygotowujący pytania i zadania zadbali o to byśmy często musieli raczyć się kolejnymi łyżkami wspomnianej mikstury, o jakże oryginalnym i zapadającym w pamięci smaku. W końcu nadszedł czas na słynne wierszyki będące jednocześnie zagadkami, które skrywały miejsca w jakich schowano nasze przewodnickie sweterki. Po ich wysłuchaniu i dokładnym zapamiętaniu, doceniając równocześnie zmysł poetycki ich twórców oraz zdolności oratorskie wygłaszającego je Bejkera, udaliśmy się na poszukiwania.

Bejker wierszem dający wskazówki co do miejsca ukrycia sweterków

           Odkrycie jakie miejsce autor zagadki miał na myśli to jedna trudność, druga (już o wiele większa) to namierzenie w owym miejscu małego zawiniątka skrywającego jakże cenny sweter. O to aby nie było za łatwo zadbała dodatkowo śnieżna aura i jeden nadmiarowy ukryty sweter, który zbyt wcześnie wlał w nasze serca radość, z zakończenia poszukiwań. W końcu jednak swetry zostały znalezione, watra rozpalona, i wszyscy mogliśmy zgromadzić się wokół niej, tworząc przewodnicki krąg.

kursanci wyruszają na poszukiwania sweterków

           Niewątpliwe każdy z naszych przewodników może potwierdzić jak wyjątkowy, ważny, wzruszający i klimatyczny to moment. Przemowy Kuby i Filipa, odśpiewane słowa hymnu ,,W górach jest wszystko co kocham”, złożenie przysięgi przewodnickiej, przypięcie blachy, składanie gratulacji. Każdy z tych elementów sam w sobie, jak i wszystkie w całości tworzą wspomnienie, które zostanie z nami na całe życie, a dla wszystkich którzy swe blachowanie przeżywali wcześniej, daje okazję do przypomnienia sobie tego szczególnego dnia. Przy watrze zakończyła się część oficjalna, jednak ciepła kuchnia na Górowej zasobna w jasiernik, tort i dźwięki gitar, była idealnym miejscem na kontynuację świętowania przez długie nocne godziny.

uroczysta watra

           Na zakończenie, jako blachowani chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować wszystkim obecnym, którzy mimo trudnych warunków i obfitego śniegu, postanowili spędzić ten wieczór z nami. W sposób szczególny dziękujemy naszemu Szefostwu, oraz wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tego wyjątkowego dnia.

link do pełnej relacji fotograficznej Jacka Boguckiego

tekst: Paweł Pisarek
foty: Jacek Bogucki, Monika Rojek
redakcja: Jakub Kręcisz
korekta: Magdalena Fabin

Jak korzystamy z ciasteczek?

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. "ciasteczek") w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć je w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.