Bajka minionych dni
Tegoroczny Rajd Nocny odbył się na początku czerwca, zahaczając o dzień dziecka. Jaki był tego skutek? Bajkowy!

Rajd Nocny
Rajd Nocny to cykliczna impreza organizowana przez nasze Koło już od wielu lat. Niezmiennie na urokliwej Hali Górowej pod Pilskiem. Założeniem imprezy jest przynajmniej jedna trasa prowadzona w nocy. Za organizacje wydarzenia co roku odpowiada inny kurs, dzięki czemu rok rocznie powtarzane są dobre praktyki, a dla kursantów to świetna okazja do bliższego zacieśnienia więzi, zdobycia nowych kompetencji organizatorskich oraz szlifów przewodnickich.
W tym roku czas na kursantów Półtora

W tym roku za organizację Rajdu Nocnego odpowiadał „kurs Półtora”. Za temat przewodni wybrali hasło „Witajcie w naszej bajce!”. Wszak przecież każde dziecko małe i duże ma swoich ulubionych bohaterów, za których chciałoby się przebrać oraz wyruszyć z nimi na górską trasę.
Bajkowe trasy:
Najdłuższa wyprawa, dla najbardziej zaprawionych w bojach bohaterów, wiodła z Bolkiem i Lolkiem śladami GSB. Była to dwudniowa trasa wraz z noclegiem na Abrahamowie. Bohaterami bielskiego studia filmów rysunkowych byli Krzysiek i Lucek, pochodzący właśnie z tamtych okolic. Szli pod czujnym okiem naszego znakomitego fotografa kołowego – Jacka Boguckiego, który tym razem uwieczniał trasę nie tylko swoim obiektywem, ale również spoglądał na nią z lotu ptaka wraz ze swoim dronem.

Kolejnymi bajkowymi postaciami byli Rumcajs wraz z Ondraszkiem, którzy to zbójnicko i psotliwie poprowadzili swoją grupę przez jedną z najpiękniejszych tras Beskidu Żywieckiego. Nad gromadą zbójów czuwała hetmanka Terenia – jedna z naszych najświeższych przewodniczek państwowych. Rozbójnicy podążali szlakiem harnasi, którzy onegdaj przemierzali ścieżki od Hali Boraczej, przez Redykalny Wierch aż po Rysiankę oraz finalnie Halę Górową!


Trzecią, najkrótszą, ale również najweselszą trasą szły Gumisie, z największą liczbą młodych turystów. Na tej trasie również mogliśmy spotkać bajową rodzinę Państwa Shrek-ów czy Flintstone-ów, których prowadziły Ola i Ania. Ola jest również autorką bajkowego plakatu rajdowego oraz grafik promocyjnych na Facebook-u. Wraz z Kubą Szeligą oraz roześmianą gromadką rajdowiczów odganiały burzowe chmury na Pilsku, które zdobyły idąc od Korbielowa.


Organizacja Rajdu od Kuchni
Gdy do Hali Górowej zbliżały się kolejne wesołe grupy, na mecie rajdu trwały już przygotowania do przywitania wszystkich gości.

Pierwszym miejscem, w którym w sobotę rano spotkali się organizatorzy Rajdu była Sopotnia Wielka w okolicach leśniczówki. Stamtąd, umówionym transportem, zostały wwiezione towary potrzebne do organizacji posiłków oraz konkursów dla ponad 80 osób. W drodze na Halę Górową okazało się, że nagród oraz pysznych rzeczy jest za dużo przez co ekipa transportowa napotkała trudności, jednak szybko poradziła sobie z nieoczekiwanymi niespodziankami.

Gdy wszystkie rzeczy oraz organizatorzy pojawili się na miejscu, pozostało „tylko” przygotować się do powitania turystów. Czas zleciał na przyjemnym dopinaniu wszystkich spraw na ostatni guzik oraz cieszeniu się piękną pogodą, która pod wieczór miała lekko się zmienić.


Finał Rajdu na Hali Górowej
Gdy zbliżała się godzina 19:00, nasze grupy zaczęły tłumnie przybywać na miejsce wielkiego finału.

Każdy z nowo przybyłych został przywitany przez Papę Smerfa oraz Smerfetkę, którzy gratulując instruowali gdzie można wykorzystać talon na pyszne leczo oraz co takiego będzie dziać się później. Gdy tylko wszyscy wygodnie rozłożyli się na lotnisku oraz posilili się, nastąpił czas na konkurs na najlepszy strój oraz test wiedzy beskidzkiej. W tym roku nasi kursanci zdobyli naprawdę wiele ciekawych nagród, więc było o co walczyć!



Część artystyczna:
Wielu rajdowiczów wzięło sobie za punkt honoru stworzenie bajkowej kreacji – dzięki temu cała Hala Górowa nabrała magicznego charakteru. Została powołana specjalna Komisja Konkursowa, która miała za cel baczne przyjrzenie się każdemu kostiumowi oraz niełatwe wyróżnienie najlepszych strojów. A było w czym wybierać! Za najlepsze przebrania były przewidziane ciekawe oraz cenne nagrody! W tym roku grono sponsorów było nadzwyczaj liczne. Należały do niego m.in. Sklep Turystyczny Tuttu, Wydawnictwa Rewasz oraz Czarne, uczestnicy mogli również wygrać wycieczkę z Biura podróży Index, wejście do Energylandi, Muzeum w Pszczynie czy na ściankę wspinaczkową.

Poza wyborem najlepszego stroju rajdowego nagradzana była również pomysłowość podczas odgrywania przygotowywanych bajkowych scenek. Konkurencja polegała na przygotowaniu – zagadki, która miały stanowić kalambur – z jakiej bajki pochodzi dana scenka. Ostatnim konkursem były pytania ze znajomości Beskidów, co rozpaliło niemałą dyskusje podczas pytania o najstarsze polskie schronisko.
Galeria strojów oraz postaci






Stroje naszych kursantów oraz przewodnika:



Śpiewogranie przy watrze
Ostatnim, bardzo przyjemnym akcentem wspaniałej imprezy było oczywiście granie i śpiewanie do późnych godzin nocnych. W ruch poszły gitary, ukulele oraz śpiewniki. Tradycyjnie była poezja śpiewana, piosenka turystyczna, szanty oraz piosenki harcerskie. Nie zabrakło też ogólnie znanych piosenek. Gdyby nie fakt, że zaczęło padać a część śmiałków wybierała się na wschód słońca na Pilsko dnia następnego, towarzystwo przywitałoby świt przy ognisku.


Następnego dnia o godzinie 2:30 najwytrwalsi rajdowicze na czele z Patrycją oraz Dawidem wyruszyli przywitać wschód słońca ze stoków Pilska. Podczas wyprawy adeptów przewodnictwa oraz ich turystów, nad bezpieczeństwem grupy czuwała Asia Sz. Po powrocie ze wschodu słońca na resztę rajdowiczów czekał krótki sen (który dla wielu był zbyt krótki jak na porcje wrażeń wyniesioną z całego rajdu). Na koniec zostało tylko mieć nadzieje, że z wieloma osobami zobaczymy się na kolejnym rajdzie lub podczas innych beskidzkich wypadów.

Tekst: Jakub „Szałaśnik” Kręcisz
Foto: Jacek Bogucki oraz kursanci
Korekta: Magdalena Fabin