Nasz kursant przebiegł Beskidy
Piotrek Kilian znany jako Pirat Dyplomata, kursant Kursu Półtora, po raz kolejny przekroczył własne granice, tym razem kończąc najdłuższy bieg w polskich górach: Rzeźnik 500 GSB.

„Ostateczna decyzja o moim starcie w najdłuższym biegu w polskich górach zapadła kilka dni wcześniej. Wtedy też zostałem wpisany na listę zawodników z listy rezerwowej.
Żeby kupić buty do biegania, musiałem odpalić zrzutkę wśród znajomych. Udało się to, dzięki wsparciu życzliwych osób. Odebrałem nową parę z paczkomatu w czwartek, kilkanaście godzin przed startem i nawet nie miałem kiedy w nich pochodzić. Na starcie w Ustroniu stawiłem się po trzech godzinach snu i przez kolejne noce spałem średnio 3-4 godziny. Przez ostatnie 8 dni codziennie spędziłem kilkanaście godzin na szlaku, biegnąc i próbując zmieścić się w czasie. No może poza trzecim dniem, tzw. „regeneracyjnym”, gdzie mieliśmy do przebiegnięcia tylko 32 kilometry. Wtedy miałem czas przeprać sobie cztery pary skarpetek na Turbaczu i zjeść pierogi.
Jestem jedynym „nie biegaczem”, który wystartował w tym biegu i go ukończył! Wprawdzie na ostatniej pozycji, ale na szczęście zdrowo i bez kontuzji. Za dwa dni lecę na wyprawę wysokogórską na Kaukaz, więc na ile to możliwe, starałem się oszczędzać organizm ![]()
Po zeszłorocznym majówkowym wypadku, gdzie nabawiłem się kontuzji stawu skokowego, nie wiedziałem, czy będę mógł jeszcze chodzić po szlakach, a ostatnio to nawet po nich biegam! Kondycyjnie na co dzień przygotowuję się do różnych trudnych wyzwań związanych z byciem łowcą przygód. Nie trenowałem specjalnie pod ten bieg i wiem, że muszę poprawić technikę biegania, by mniej się męczyć i lepiej spożytkować energię. W czasie biegu dostałem mnóstwo przydatnych wskazówek od Michała i innych biegaczy. Czeka mnie sporo pracy”.

500+ kilometrów, 8 dni, dystans 7 Ultramaratonów /12 Maratonów.
Fragment ten pochodzi ze wpisu Piotrka na swoim fanpejdżu „Pirat Dyplomata” w którym to dokumentuje swoje przygody. Aktualnie przebywa w Kaukazie, gdzie ma ambicje zdobyć Elbrus, a po powrocie mamy nadzieję, że z nową siłą zabierze się za zdawanie egzaminów oraz dopinanie spraw z kursem przewodnickim, za co mocno trzymamy kciuki 💪
O przygodach Piotrka na szlaku GR20 na Korsyce będziecie mogli posłuchać na Festiwalu SKPB.
Wraz z Piotrkiem możemy powiedzieć: „Cała naprzód i ahoj przygodo”!
Relacja Piotrka i foto: link
Redakcja: Jakub Kręcisz
Korekta: Paweł Pisarek