-
Po sąsiedzku – Beskid Śląski!
W marcu młodszy kurs przewodników beskidzkich ponownie odwiedził Beskid Śląski – pasmo, które z racji jego bliskiego położenia chyba przez każdego z nas było najczęściej odwiedzane w zamierzchłych przedkursowych czasach, a które jednak nadal może zaskoczyć czymś, o czym wcześniej nie miało się pojęcia.
-
Zima zaskoczyła Skałkowych w Beskidzie Małym
W ostatni weekend marca kurs Skałkowy wybrał się w najmniejsze (ale nie najniższe!) pasmo Beskidów. Marszrutę ułożył Tomek. Zapewnił też, zapewne niechcący, nieprzemakalną pogodę. Lecz tym razem nie o deszczu, a o śniegu mowa, którego ilość zaskoczyła chyba każdego z nas. Najbardziej tych, którzy zimowe buty odłożyli już do szafy. Pomogły reklamówki na skarpetki.
-
Świat na dobre nam zbieszczadział – zimówka Skałkowych
Nadszedł długo wyczekiwany przez kurs Skałkowy czas – zimowy obóz w Bieszczadach. W sobotę, jeszcze przed pojawieniem się pierwszych promieni słonecznych na horyzoncie wsiedliśmy w samochody i ruszyliśmy w stronę dzikości i tajemnic, spektakularnych widoków, autentycznych miejsc i ich historii, które po kolei odkrywaliśmy, eksplorowaliśmy, wchłanialiśmy i napawaliśmy się chwilą oraz tym niepowtarzalnym klimatem i anturażem.
-
Sądecka Zimówka
Taka już jest natura ludzka, że gdy tylko nadchodzi jakiś przełomowy moment (np. początek nowego roku), to zastanawiamy się, co przyniesie nam los, z jakimi nowymi wyzwaniami przyjdzie nam się zmierzyć i czy sobie z nimi poradzimy… Młodszemu kursowi przewodników beskidzkich los (który przybrał antropomorficzną postać naszych wspaniałych Szefów) przyniósł na początku roku dwa wyzwania: autokarówkę, o której mieliście okazję już poczytać, oraz obóz zimowy, o którym tu słów kilka padnie.
-
Międzykołowa SKPx-owa integracja na Zagroniu!
Pod koniec stycznia w Chacie na Zagroniu odbyła się integracja studenckich środowisk turystycznych. W wydarzeniu wzięło udział ponad 50 osób z różnych Studenckich Kół Przewodnickich!
-
Kierunek: Środek!
Początek roku – jedni żyją postanowieniami noworocznymi, inni jeszcze dochodzą do siebie po szaleństwach sylwestrowych. My natomiast, czyli młodszy kurs przewodników beskidzkich, zamiast zastanawiać się, jaki będzie nadchodzący rok, spakowaliśmy potrzebne rzeczy, wyposażyliśmy się w niezbędna wiedzę (a przynajmniej w Rewasze i inne źródła informacji) i już 2 stycznia ruszyliśmy w naszą pierwszą “autokarówkę”, której celem stały się urocze i – dla wielu z nas dotąd nieodkryte – zakątki Małopolski Południowej.