-
Majówka kursowa w Pieninach
Relacja z wyjazdu szkoleniowego Kursu Półtora z Pienin i Spisza. Znakomita organizacja pod kierownictwem naszego przewodnika Kuby Szeligi oraz doskonała pogoda dały w rezultacie naszym Kursantom niezapomniany wyjazd, o którym chciał Wam opowiedzieć jeden z jego uczestników.

Uczestnicy wyjazdu, czyli kurs Półtora wraz z kierownikiem wyjazdy Kubą oraz jedną z szefów Hanią -
Kwadratlon na Zagroniu 2024
W weekend 12-14 kwietnia br. odbył się Kwadratlon, czyli spotkanie studenckich kół przewodnickich. W tym roku byliśmy gospodarzami tego spotkania, więc nie mogło się ono odbyć gdzie indziej niż w Chacie na Zagroniu. Oficjalne rozpoczęcie miało nastąpić w sobotę, ale większość uczestników dotarła już w piątek, więc już wtedy rozpoczęły się długie rozmowy i wspólne śpiewanie, które trwało do późnych godzin nocnych.

-
Pohukiwania wokół Zagronia
Pierwszy raz w 13-sto letniej historii ogólnopolskiej „Nocy sów”, wydarzenie zagościło w Chacie na Zagroniu. Impreza organizowana od 2012 roku, przez stowarzyszenie „Jestem na pTAK” została tym razem zorganizowana przez SKPB Katowice. Bogaty harmonogram Chaty pozwolił na organizacje wydarzenia w piątek 8 marca. Projekt z założenia był bezpłatny, jednak ze względu na pojemność Zagronia oraz dużą popularność inicjatywy limit uczestników wynosił 30 osób. Po zaplanowanych atrakcjach była oczywiście możliwość noclegu po prelekcji.
Przed rozpoczęciem planowanym na godzinę 20:00, salę kominkową trzeba było zaadoptować na „profesjonalną salę konferencyjną”. Małe przemeblowanie, powieszenie ekranu i podłączenie laptopa oraz projektora. Znalazło się miejsce na stolik, gdzie przygotowana była literatura dotycząca sów oraz pióra ptaków. Na gości, którzy zaczęli przychodzić czekała gorąca herbata. Prelekcja rozpoczęła się od ogólnej informacji o występowaniu sów na naszym globie.
Salon w naszej Chacie za sprawą Tomka Solarskiego – głównego organizatora zamienił się w profesjonalne sowie centrum konferencyjne Ile jest gatunków sów oraz na których kontynentach występują. Kolejną częścią prezentacji było przedstawienie: czym sowy wyróżniają się od innych ptaków, a także jak natura przystosowała je do bycia cichymi, (w większości przypadków) nocnym drapieżnikiem. W dalszej części poruszone zostały kwestie wierzeń, obyczajów jakie ludzie wiązali z sowami w przeszłości. Najczęściej głosy sów zwiastowały śmierć, a przybita do drzwi stodoły płomykówka, miała być amuletem przed chorobami czy głodem. Było też spojrzenie nieco świeższe na postrzeganie sów, które znamy z bajek, książek czy filmów.
-
Przewodnicy z licencją na ratowanie
Bycie przewodnikiem górskim, to nie tylko piękne krajobrazy i wspaniałe wycieczki po górach, ale to również niestety czasem wypadki, obrażenia, czy po prostu choroby. Dlatego też kolejny raz spotkaliśmy się w Sosnowcu w Centrum Ratownictwa i Bezpieczeństwa, aby zdobyć, bądź też odnowić uprawnienia ratowników kwalifikowanej pierwszej pomocy (ratownik KPP).

Najpierw kawka i pompujemy -
Kurs oczami nowej kursantki
Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!
Ja też nie spodziewałam się, że następnego ranka po pracy wyląduję na wyjeździe kursu przewodnickiego SKPB z Katowic… A jednak! Od początku stycznia myślałam o dołączeniu do kursu, a namówiła mnie na to przyjaciółka. W rozmowie z jedną z organizatorek wyszło, że najbliższy wyjazd jest „jutro na Błatnią, ale już nie ma miejsc noclegowych”. Zrobiło mi się przykro, bo mieszkam w Bielsku-Białej i na Błatnią mam rzut beretem, więc poprzez upór zdecydowałam się dołączyć choćby na sobotę i ewentualnie spać na podłodze. Dodatkowo doszłam do wniosku, że jak mam się wkręcić do ekipy, to warto zacząć jak najszybciej, a wiedziałam, że na następny wyjazd nie mogę pojechać.
-
Wypad Kursu Kolejkowego do Cieszyna
Wyjazd klasycznie rozpoczął się w piątkowy wieczór, gdy zebraliśmy się w Istebnej w domu jednej z kołowych legend – Franka Chwili. Był on naszym głównym prowadzącym na tym wyjeździe, zaplanował trasę przejścia oraz zapewnił nam pierwszy nocleg w swoim domu. Wieczorem poza standardowymi kursowymi aktywnościami polegającymi na graniu i śpiewaniu, mieliśmy jeszcze jedno zadanie – ustalić plan logistyczny na jutro, tak by każdy po przejściu górskiej trasy, mógł się sprawnie i komfortowo dostać z Mostów koło Jabłonkowa do Cieszyna. Wariantów i opcji było wiele, lecz ostateczny i najlepszy plan powstał dopiero przy porannym śniadaniu, potwierdzając starą prawdę, że najlepsze pomysły rodzą się po zjedzeniu pysznej kanapki.

Franek Chwila zaprosił kursantów do swojego domu w Istebnej, jak zwykle potrafi wprowadzić świetną atmosferę (KJ)